|

SEKRETY OGRODU
DAUTHEVILLE A.F. wydawnictwo: WL , rok wydania 2020, wydanie Icena netto: 32.90 Twoja cena 31,26 zł + 5% vat - dodaj do koszyka Sekrety ogrodu
Dramaty
z rabaty i różane perypetie
- Zielone opowieści autorki
bestsellerowych Sekretów roślin.
- Historia, botanika,
językoznawstwo, entomologia, kultura, zoologia i religie odsłaniają
tajemnice naszych ogrodów.
- Jak powstały pierwsze
ogrody?
- Czy Ewa naprawdę
skosztowała jabłka? Komu starożytni Grecy zakładali wieńce z mięty?
- Który z
owianych złą sławą władców był nazywany „zjadaczem
porów”?
- Gdzie rośnie jedyna na
świecie katedra z roślin?
- Dlaczego pod koniec lata
liście jednych drzew czerwienieją, a innych żółkną?
- Które owoce
można zbierać niedojrzałe?
- Ile lat może spoczywać w
ziemi ziarenko maku, nim wykiełkuje?
- Czy warto zaprosić ropuchę
pomiędzy grządki i rabaty?
Anne-France Dautheville
trzy razy objechała na motorze świat dookoła, zanim w końcu osiadła w
swoim podparyskim ogrodzie. Z jej pracy, obserwacji i lektur wyrasta ta
pasjonująca opowieść o świecie roślin, od małego ziółka
poprzez owoce aż po drzewa, pełna anegdot, legend, zaskakujących
faktów naukowych i praktycznych porad.
Mój
ogród powstał w głębi jednej z dolin regionu Brie. Z
początku przed domem roztaczał się kawał dzikiej, zapuszczonej łąki.
Posadziłam tam drzewa, czy raczej młode samosiejki wykopane w pobliskim
lesie, które i tak nie przeżyłyby w cieniu swoich matek.
Potrzeba im światła by dążyć w stronę słońca, ale rodzinne listowie by
im na to nie pozwoliło, a zatem uratowałam im życie. Przed domem rosły
już jabłonie, ale rachityczne, zatopione w gąszczu jeżyn. Nie mogłam
się z tym pogodzić. Odsłoniłam je i odtąd jabłonie odwdzięczają się co
roku obfitością czerwonych lub zielonych owoców o
delikatnym, kwaskowatym miąższu. Gdy byłam dzieckiem, mówiło
się na takie pogardliwie „kwaśne jabłka”. Teraz
nazywam je „wykwintnymi cudami mojego ogrodu".
Ogródek za domem przypominał wysypisko śmieci. Pośrodku
rumowiska złomu, gruzu, drewna i kamieni rósł czarny bez.
Wszędzie panoszyły się jeżyny, wprawdzie mniej rozrośnięte niż te przed
domem, ale o wiele bardziej uparte. Za starym kurnikiem rósł
olbrzymi orzech i parę wiekowych śliw. Krajobraz przypominał
pobojowisko, zielony ocean przygód w rodzaju łamania w
krzyżu i odcisków na dłoniach. Krótko
mówiąc - trzy tysiące metrów kwadratowych
wapienno-gliniastego podłoża o bardzo średnim Ph. Mijały lata, drzewa
rosły, kwiaty kwitły. Żonglowałam kolorami, zapachami, kształtami,
rozmiarami. I czytałam. Zresztą każda roślina sama w sobie jest
powieścią. Każda bowiem znalazła swój sposób
życia, sobie właściwy, każda pełni swoją rolę wśród innych.
Rośliny podróżowały, zmieniały się, zapisując się trwale w
sercach i umysłach ludzi. Niosą w pamięci bliskie i dalekie krainy, z
których pochodzą, rośliny i zwierzęta, które im
towarzyszyły w ich wędrówce. Każda z nich – czy to
w miejskim ogródku, czy w dużym parku na wsi –
jest ambasadorką swojej rodziny; a ponieważ w 80 procentach
przypadków pochodzi z innego kontynentu, staje się
pretekstem, by snuć opowieść o naszej planecie. Gdyby rośliny potrafiły
mówić, opowiedziałyby nam niesłychane historie.
Spróbuję zrobić to w ich zastępstwie.
Anne-France
Dautheville
144
strony, Format: 13.0x20.5cm, oprawa twarda
Księgarnia nie działa. Nie odpowiadamy na pytania i nie realizujemy zamówien. Do odwolania !.
|